Blog > Komentarze do wpisu
Przystojniacy vs brzydale. A wygrywają prawdziwi kibice!

Znalazłam w sieci artykuł w którym przystojni piłkarze są konfrontowani z brzydkimi (?). Tekst ukazał się na dość poważnym portalu o piłce nożnej. Postanowiłam nad tematem przystanąć. Dlaczego? Ano dlatego, że już tyle razy w swoim życiu słyszałam, że oglądając mecz nie śledzę ich przebiegu, a spoconych piłkarzy. Teraz więc kilka zdań wyjaśnień. Wszak tutaj na blogu o dziwo nikt mi jeszcze tego nie zarzuciła. W życiu prywatnym stało się to jednak normą. A więc panowie czytajcie uważnie!

Kibicem jestem wieloletnim. Moje notki mam nadzieję pokazują, że każdą sprawę znam dość dokładnie. Często potrafię się pokłócić z kimś kto opowiada kompletne bzdury o sporcie. Wiadomo jestem kobietą. A skoro kobieta, to nie ma prawa interesować się futbolem z pasji, ale tylko i wyłącznie z zamiłowania do wyglądu fizycznego zawodników, sportowców. Ja zdaję sobie sprawę, że jest wiele takich dziewczyn/ kobiet, które tak przedmiotowo traktują sport. Przykład? Portal "ciacha. net". Hit Internetu. Nastolatki zachwycają się Wlazłym, bądź sikają na widok Phelpsa. Ojjjj... coś co kompletnie do mnie nie trafia. Raczej budzi poczucie, że trzeba zerwać ze stereotypem. Drodzy panowie fakt jest taki, że rozrasta się w Polsce coraz szersze i gęstsze grono prawdziwych pasjonatek sportu, do których ja mam nadzieję się zaliczać. Stąd też mój nick. Mam nadzieję, że coraz bardziej rozpoznawalny i kojarzony z czysto merytorycznym podejściem do sportu.  Wciąż jednak, gdy na pytanie o hobby odpowiadam: kibicowanie. Widzę, szczególnie w oczach mężczyzn szok, zdziwienie, nie dowierzanie. By na końcu rozmowy zauważyć, że osoba która trafiła na mnie, choć z początku zdawała się kibicem dobrze poinformowanym tak naprawdę nie wiele wie. Trudno takie życie... Kiedyś nawet przeprowadziliśmy ze znajomymi pojedynek na znajomość naszego ukochanego klubu. Ze skromności nie napiszę kto wygrał ;)

"Pewnie oglądasz mecze, bo ci się C. Ronaldo podoba". Tu koniec cytatu. To zdanie, które usłyszałam już parę razy wzbudza we mnie salwę śmiechu. Pan Ronaldo żeby mi się mógł podobać musiałby jeszcze wyglądać jak facet, a nie ciota. Dobra dygresję i uszczypliwość zostawię na bok. Przytoczone zdanie jawi mi się jako absolutna płytkość mężczyzny, które je wypowiada. Mnóstwo kobiet gra w futbol, ogląda futbol, kocha futbol. Całe rzesze za emocje, a  nie wyimaginowane postacie z murawy. Czuję się mocno poszkodowana, a już na pewno potraktowana niesprawiedliwie. Wsadzona do jednego worka z rozbuchanymi małolatami od tipsów. Mówię stanowcze NIE! Pod tym wpisem spodziewam się komentarzy, które moje stanowisko poprą. Szczególnie panie czytające tego bloga zachęcam. Do tej pory nie miałam okazji wyskrobać paru zdań o moim stosunku do wyższości jaką nieraz czują panowie -kibice, nad paniami- kibickami. Tak się składa, że niektórzy nie znają nawet nazwisk reprezentujących nas piłkarzy. Zdarzyło mi się siedzieć na Stadionie Śląskim podczas meczu Polska- Czech obok pana, który nieustannie na Błaszczykowskiego (!) wołał Murawski. Może był, to kibic Lecha, a może...? Wolę nie wiedzieć.

Dyskusja pomiędzy facetami, który piłkarz jest brzydszy, a który mniej zdaje mi się więc samobójem. Tym bardziej, że wspomniany artykuł pojawił się na portalu futbol.pl. Tym  bardziej, że czytają go głównie panowie. Tym bardziej, że to Wy zawsze chcecie uchodzić za tych dla których wygląd w piłce znaczenia nie ma. Ja na ten artykuł i w ogóle na takie sondy odpowiadam zawsze tak samo. Gdybym miała do wyboru randkę z C. Ronaldo, lub Waynem Rooney-em wybrałabym tego drugiego. Futbolista może wyglądać jak  Quasimodo byle był piłkarzem najwyższej klasy. Byle był kimś, kto nieustannie mnie zachwyca na boisku. Co z tego, że Żurawski jest przystojny jak nigdy nie był piłkarzem pokroju tych najlepszych. Wolałabym żeby był brzydszy, ale Celtic był dla niego tylko przystankiem w karierze do dalszych sukcesów, a nie końcem wszystkiego.

Frank Ribery zanim stracił piekną twarz uległ wypadkowi. Na ME 2008 grał tak ofiarnie, że musieli go znosić z boiska z ciężką kontuzją. Wartością bezcenną w karierze każdego piłkarza nie jest to ile żelu wciera we włosy zanim pojawi się na murawie, a to ile serca wkłada w każdy ruch na boisku. Banalne wnioski, ale jakże często przynajmniej niektórzy o tym zapominają. Dlatego uważam, że warto było to napisać. Dla przypomnienia i zapamiętania. Na zawsze!

                                    

     Nie łudźcie się! Mnie na tym zdjęciu nie ma ;):D

wtorek, 06 stycznia 2009, pasjonatka.sportu

Komentarze
2009/01/06 18:43:19
Jak zauważyłaś zapewne ileś tam lat na tym świecie, że polska to dziwny kraj... :)
A mężczyźni podchadzą do tego w taki sposób, ponieważ większość kobiet interesuję się np. piłka dla tego C.Ronladno i niestety z tej większość wyrabiamy opinie na temat zainteresowania przez kobietę sportem.
-
2009/01/06 20:22:34
Jak najbardziej popieram Twoje zdanie ;) też jestem kibicką i nienawidzę właśnie tego, że to faceci uważają, że tylko oni sie znają na tym najbardziej;p dziewczyny przecież też lubią sport;p ja tam wcale nie patrze na to czy faceci którzy grają są przystojni;p to w ogóle nie ma znaczenia;p o Cristiano Ronaldo już nie wspomnę... blee ;p brzydal i tyle;p pozdrawiam;)
-
2009/01/06 22:29:00
Ludzie wolą myśleć wg stereotypów niż samodzielnie, więc obraz kobiety - kibicki nie mieści im się w głowach. Zresztą przeciętny polski "kibic" ma niestety bardzo małą wiedzę o sporcie który uprawia. Za to kobiety, ponieważ musza udowadniać, ze są prawdziwymi kibicami zazwyczaj będą miały bardzo dużą wiedzę.
-
Gość: Velvet, gate1-keblowo.robnet.pl
2009/01/07 00:17:10
Powiem wprost: żal mi Cristiano Ronaldo. Wszyscy po nim jeżdżą jak po łysej kobyle a wszystko dlatego, że gościu ma diabelnego pecha bo jest przystojny (nie będę tu dyskutować o niczyich upodobaniach w tym względzie, jest przystojny obiektywnie rzecz biorąc), umie grać w piłkę, jest sławny, bogaty i ma branie u lasek. I to wszystko przed 25 rokiem życia, na psa urok. Rozumiem facetów, zdychają z zazdrości, ale chociaż kobiety mogłyby mu odpuścić. Na pytanie: Lubisz Cristiano Ronaldo? Natychmiast pada odpowiedź : Niech mnie ręka Cthulhu broni. Uważam, że to jest głupia moda i tyle :P Z całą mocą oświadczam, że ja Cristiano Ronaldo lubię :P
-
Gość: bodzio prusek, aaih40.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/07 01:38:35
Daj spokoj velvet... Wielu pilkarzy jest przystojnych (moze i nie znam sie na meskiej urodzie, ale mysle ze i przystojniejsi sie znajda), to akurat nie ma nic do rzeczy. Ja go raczej nie lubie za styl gry i styl bycia.
-
Gość: Velvet, gate1-keblowo.robnet.pl
2009/01/07 02:19:41
Styl gry ma nie najgorszy, a styl bycia? Co, mieszkasz z nim pod jednym dachem, że możesz się wypowiadać? To co wypisują plotkarskie portale i gazety dziel przez 100, a potem pamiętaj, że nie warto wierzyć nawet w to co zostanie.
-
2009/01/07 09:55:48
Ładny, brzydki - jakie to ma znaczenie. Generalnie liczy się - dobry, czy słaby. Weźmy na przykład takiego Rogera Federera - facet ma twarz, jak ziemniak, ale gra tak wspaniale, że patrzy się na niego z przyjemnością. Albo wspomniany wcześniej Frank Ribery. Mnie tam jego blizna nie przeszkadza.
Może wyjdę na szowinistyczną świnię, ale trochę inaczej rzecz się ma z kobietami - tu uroda ma znaczenie. I ni cholery nie potrafię się zmusić do docenienia pięknej gry Swietłany Kuzniecowej... ;)
www.janciosek.blogspot.com
-
2009/01/07 10:02:23
@andrzej.biegowski
Dokładnie. Ale cóż..., to się zacznie zmieniac. Juz się zmienia ;)
@Dominika
Dzięki za ten komentarz popierający. Oby było nas więcej ;)
@utopijne
Dokładnie takie same wrażenie odnoszę jak rozmawiam z ludźmi. Wiekszośc naprawdę mało wie o sporcie. Chca uchodzic za kibiców pełną gębą, a żeby nimi byc, to trzeba jeszcze rozróżniac Misztrzów Olimpijskich. Rzeczywiście tak jest, że zawsze musimy udowadniac więcej niż inni w sferach codziennego życia, które są teoretycznie zarezerwowane dla facetów.
@bodzio.prusek
Dobrze, że mnie Bodzio wyprzedziłeś. Sama cos jeszcze do tego dodam;)
@Velvet
Ja po nim jeżdżę? Po portu go nie lubię. Nie jest jednak tak, że dołączam się do peletonu tych, co lubią łoic Ronaldo. Mnóstwo piłkarzy jest bogatych słwanych i ma branie, jak to napisałeś. Jednak oni nie wzbudzają w kibicacha niechęci. A nwet jeżeli, to nie na taką skalę co Ronaldo. Antypatia kibiców względem niego wyika ze sposobu bycia i na boisku, i pozanim. "Na pytanie: Lubisz Cristiano Ronaldo? " Zapewniam cię, że na calym świecie jest mnóstwop fan klubów Ronaldo. W jednych wzbudza niechęc, a w jedynych uwielbienie. Cesc Fabregac też jest przystojny, bogaty itd. Natomiast jego osoba nigdy nie była tak kontrowersyjna. Też nie ma jeszcze 25 lat. A jakim jest zawodnikiem? Takich piłkarzy uwielbiam. Na swój sposób C. Ronaldo jest więc niesłychanie wyjątkowy. A już na pewno jest genialnym piłkarzem.
-
Gość: bodzio prusek, aaid196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/07 14:03:36
Kuzniecova sie akurat w miare prezentuje... Spojrz na taka siatkarke Kulikovą z Rosji.
-
2009/01/07 14:46:11
Mam pytanie: co oznacza zdanie 'Frank Ribery zanim stracił piekną twarz uległ wypadkowi'? Miałem wrażenie, że on ją stracił właśnie w wypadku, a nie, że najpierw uległ wypadkowi a dopiero później ją stracił. Poza tym, on uległ wypadkowi mając dwa lata, więc trochę trudno wyrokować, że gdyby nie wypadek, to byłby śliczny. Pytam się, bo jestem zwykłym gościem a nie pasjonatem sportu.
Jestem jednak pasjonatem poprawnej polszczyzny, dlatego pragnę zwrócić Twoją uwagę na fakt, że 'niedowierzanie' piszemy łącznie.
-
Gość: , glf195.internetdsl.tpnet.pl
2009/01/07 16:12:48
Piszesz, że piłkarz może mieć wygląd Kwazimodo byleby był najwyższej klasy. Krystyna Ronaldo pomimo piastowania stanowiska Żelowego Księcia i bycia bufonem wielkości trzech Wałujewów jest piłkarzem najwyższej klasy. Czyżby Twoja niechęć wynikała zatem tylko z powodu jego wyglądu?
-
2009/01/07 16:16:24
Piszesz, że piłkarz może mieć wygląd Kwazimodo byleby był najwyższej klasy. Krystyna Ronaldo pomimo piastowania stanowiska Żelowego Księcia i bycia bufonem wielkości trzech Wałujewów jest piłkarzem najwyższej klasy. Czyżby Twoja niechęć wynikała zatem tylko z powodu jego wyglądu?
Wcześniej zapomniałem się podpisać:)
-
2009/01/07 16:47:48
@bodzio prusek
Kulikova, to klasyk. Szczerze mówiąc współczuję jej. A pamiętasz ten słynny artykuł w "Fakcie", czy "SE" o niej? Dziewczyna (?) ma przerąbane.
@nadgnity
Myślę, że problem tkwi nie tyle w umiejętościach piłkarskich, które są niepodważalne, co w głowie Cristiano. Na moją niechęc do Ronaldo ma wpływ wiele czynników. Wygląd jest tylko jednym z nich ;) Pozdrawiam
-
2009/01/07 17:16:55
popieram!! ;) również pisałam o tym u mnie: FORMA NIE MOŻE PRZEROSNĄĆ TREŚCI. w futbolu piękny jest futbol a nie przystojni piłkarze i ich gołe torsy...
choć musze jednak dodać, że kobiecej natury nie da się oszukać:) często uśmiecham się pod nosem, gdy widze przystojnego kopacza ;) ot, taki odruch bezwarunkowy ;)
myśle, że udało mi się znaleźć złoty środek tej sprawy. na stadionie jestem przede wszystkim kibicem. dopiero w dalszej kolejności... kobietą ;p

pozdrawiam gorąco!!
-
Gość: bodzio prusek, aaid196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/07 19:11:52
Nawet jesli Kulikova to facet, to...niespecjalnie urodziwy facet. Dramat jednym slowem.

---------------------
Ja akurat w zwracaniu uwagi na urode sportowcow nie widze nic zlego. Nie raz sie ogladalo siatkarki niekoniecznie zwracajac uwage na wynik meczu. Zwlaszcza, ze po naszej stronie siatki jest na kim zawiesic oko :]
-
2009/01/07 19:17:38
nie warto czytac kogos kto pisze "nikt mi jeszcze tego nie zarzuciła"
bo to zwyczajna strata czasu.
-
2009/01/07 20:14:52
Heh... Może nie wszystkie kobiety patrzą na sport oceniając "estetykę" sportowców, ale aby daleko nie szukać - wpis pod Twoją poprzednią notką:

"Zauroczył mnie, a wręcz powalił właśnie Rafael Nadal. I tak zostałam kibicem tenisu, ale szczerze mówiąc wolę patrzeć na tenis męski ;) sama przyjemność! "

:)
-
Gość: aga, ablj44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/07 21:40:46
a ja nie widzę sensu udowadniania komukolwiek czegokolwiek. to wkuwanie wiedzy jest obowiązkowe? bez tego nie jest się prawdziwym kibicem? straszne normalnie. no to ja prawdziwym kibicem chyba nigdy nie będę, bo jestem przypadkiem, który własnych znajomych potrafi nie kojarzyć, o sportowcach nie wspominając. co nie zmienia faktu, że niektóre dziedziny sporty ogladam wrecz nałogowo zarówno w telewizji jak i "na żywo", niektóre żadziej, acz wciąż z przyjemnością, a są też takie, których organicznie nie cierpie. W wielu dziedzinach oglądam sport zarówno pań jak i panów. Ale czy to znaczy, że jak zauważę, że któryś sportowiec jest przystojny, to już nie jestem kibicem? Dziwny tok rozumowania. Ja tam się uważam za kibickę, mimo, że ogromnie podobają mi się torsy pływaków ;)
-
2009/01/08 10:37:21
"Pan Ronaldo żeby mi się mógł podobać musiałby jeszcze wyglądać jak facet, a nie ciota." Zanim się weźmiesz za zwalczanie stereotypów, upewnij si, ze rozumiesz znaczenie słów, których używasz.
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Blogi Sportowe blogi Aktualny PageRank strony pasjonatkasportu.blox.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO